

Projekt 224 czyli ławkowa szkoła modlitwy
Nie wolno nie doceniać ludzi młodych, tak jakby nie byli w stanie otworzyć się na propozycje kontemplacyjne. Trzeba tylko znaleźć odpowiednie style i sposoby, aby pomóc im wejść w to doświadczenie o bardzo dużej wartości. ChV 224
Szukamy więc odpowiedniego stylu i sposobu, by wejść z Wami w to doświadczenie o bardzo dużej wartości. Stąd Projekt 224 – ławkowa szkoła modlitwy.
Co to jest?
Czujecie być może czasem, że z modlitwą to… dałoby się lepiej. Tak, modlitwa ma to do siebie, że zawsze można bardziej, bliżej, głębiej! Po to jest ten projekt. Wychodzimy z przekonania, że modlitwa jest czymś czego można, a nawet trzeba się uczyć. Mamy też przekonanie, że można się jej uczyć tylko modląc się i że czasem można to robić wspólnie.
Cały Projekt 224 jest złożony i ciągle się rozwija. Mamy za sobą jego wielkopostną wersję. Tym razem jednak chcemy w ramach tego Projektu zaprosić Was na weekend do Kurnika, który ma być właśnie ławkową szkołą modlitwy.
Plan jest taki byśmy w niewielkiej grupie osób, będąc ze sobą jak w Domu, spróbowali odpowiedzieć sobie na pytania o to, co w modlitwie jest ważne, co nie jest ważne i co zrobić wtedy, kiedy modlić się nie chce, albo nie da. Przede wszystkim jednak chcemy dać sobie czas na to, by razem się modlić z przekonaniem, że Duch Święty jest tym, bez Którego nikt jeszcze tego dobrze nie robił.
Na koniec chcemy Wam zaproponować ciąg dalszy, czyli kilka wieczornych spotkań on-line. O szczegółach powiemy Wam na miejscu.
Kilka ważnych rzeczy:
- Spotykamy się od 14 do 16 maja.
- Zapraszamy tych z Was, którzy mają co najmniej 16 lat.
- Wszystko się dzieje w Kurniku, na Górze św. Anny, ul. Leśna 8. Czym jest Kurnik możecie przeczytać tutaj.
- Będzie nas max 12.
- Zaczynamy w piątek o 17.00, a kończymy w niedzielę o 15.00.
- Weźcie ze sobą Pismo Święte i notatnik.
- W sprawie kosztów przeczytajcie, jak to się dzieje w Kurniku. W skrócie chodzi o dobrowolną ofiarę, którą będziecie mogli wrzucić do kurnikowej skarbonki. (Gdyby trudnością było wyliczenie jaką ofiara ma mieć wartość, to można zerknąć na koszt pobytu w ośrodku o niskim standardzie, dodać do niego troszeczkę jałmużny rekolekcyjnej i koniecznie odjąć tyle ile potrzeba, by budżet domowy zbytnio nie ucierpiał).
- Zależy nam na tym, byśmy byli bezpieczni, także przed Covidem. Stąd prośba, by na rekolekcjach nie pojawiał się nikt z objawami covidowymi, ani po kontakcie z kimś chorym.
- Zapisy poniżej. Do środy 12 maja.
Przybywajcie!